HISTORIE PACJENTÓW

Na wstecznym do przodu

Często próbuję sobie przypomnieć, jak się czułam, gdy byłam zdrowa:) Nie potrafię, ponieważ już od dawna nie czułam się “normalnie”. Na pytanie – Jak Ci z tym jest? – odpowiadam – Można się przyzwyczaić. Marzę o zdrowiu, uwolnieniu umysłu od bólu i swobodnym życiu 🙂 Oczami wyobraźni wspinam się po górach, buduję dom na polskiej wsi – blisko natury, czuję spokój i piszę… Los wysłał mnie do Holandii i dopiero tutaj łuszczyca i ŁZS rzuciły mnie na szerokie wody. Piszę o tym jak z mojej perspektywy wygląda tutejsza służba zdrowia i jak sobie radzę z chorobą w obcym kraju.

– Marcelina